Niedziela, 8 lutego, stała się dniem głębokiej zadumy i bolesnej pamięci o zbliżającej się rocznicy jednego z najtragiczniejszych momentów w historii nie tylko naszego regionu, ale i Polski...
Tego dnia w Wietlinie mieszkańcy przywołali straszliwe wspomnienia o czasach, o których nigdy nie zapomną ani mieszkańcy Wietlina, ani ich sąsiedzi z najbliższych okolic. Wspomnienia o czasach, o których nikt nigdy nie powinien zapomnieć...
Już za kilka dni przypada bowiem 86. rocznica deportacji, które brutalnie wyrwały całe rodziny z ojczystej ziemi, skazując je na nieludzki los na ziemiach Sybiru, Kazachstanu i Besarabii.
Tegoroczne uroczystości miały podniosły i refleksyjny charakter. Rozpoczęła je msza święta w kościele parafialnym w Wietlinie. Podczas eucharystii modlono się za tych, którym siłą odebrano dom, wolność, a często i życie... Po nabożeństwie uczestnicy udali się pod tablicę pamiątkową przy Szkole Podstawowej nr 2 im. Marii Konopnickiej w Wietlinie. W ciszy, przerywanej jedynie zimowym wiatrem, złożyli symboliczną biało-czerwoną wiązankę kwiatów – znak pamięci, wdzięczności i narodowej jedności.
Cześć uczestników oddała również hołd w miejscu upamiętniającym rodziny z miejscowości Dresina, wywiezione na Syberię 10 lutego 1940 roku. Tam, gdzie historia zapisała się cierpieniem niewinnych, wybrzmiała cicha przysięga pamięci – że ich los nie zostanie zapomniany, a prawda przetrwa kolejne pokolenia.
W uroczystościach - obok mieszkańców miejscowości - udział wzięli m.in.: starosta jarosławski Kamil Dziukiewicz, poseł na Sejm RP Tadeusz Chrzan, wójt gminy Laszki Stanisław Gonciarz, prezes PKS Jarosław S.A. Tomasz Dec, a także rodziny, dla których ta historia wciąż jest żywą, niechcącą się zabliźnić raną...
zdjęcia, tekst. Patrycja Strawa-Buryło